Zapinaj pasy – zasady fizyki nie dają drugiej szansy

Zapinaj pasy – zasady fizyki nie dają drugiej szansy

Krótka droga do sklepu, spokojny styl jazdy czy duże gabaryty autobusu nie eliminują ryzyka nagłego hamowania. W takiej chwili o bezpieczeństwie osoby podróżującej może zdecydować czynność wykonana jeszcze przed ruszeniem: zapięcie pasa.

Funkcjonariusze, szczególnie z drogówki, regularnie spotykają kierowców i pasażerów, którzy pomijają ten obowiązek. Niektórzy uznają go za niepotrzebny, bo mają do pokonania niewielką odległość lub ufają własnej ostrożności. Problem w tym, że niebezpieczna sytuacja może pojawić się również podczas pozornie zwyczajnego przejazdu.

Dlaczego pas ma znaczenie także w autobusie?

Gdy samochód gwałtownie zwalnia, ciało pasażera nadal przemieszcza się z dotychczasową prędkością. Bez zabezpieczenia człowiek może uderzyć w elementy kabiny, zostać rzucony w stronę innej osoby, a nawet wypaść z pojazdu. Konsekwencją mogą być ciężkie obrażenia lub śmierć.

Podobne zagrożenie istnieje w autobusie. Jego wielkość nie chroni przed siłą działającą na podróżnych podczas kolizji czy ostrego hamowania. Niezapięty pasażer może wtedy uderzyć we wnętrze pojazdu albo w inną osobę.

Co wynika z przepisów drogowych?

Artykuł 39 ust. 1 Prawa o ruchu drogowym nakłada na kierującego pojazdem samochodowym i osobę nim przewożoną obowiązek używania pasów podczas jazdy. W ust. 2 tego artykułu wymieniono wyjątki od tej zasady. Obowiązek obejmuje także podróżnych w autobusach — nie dotyczy wyłącznie samochodów osobowych.

Niezależnie od tego, czy podróż odbywa się autem, busem czy autobusem, warto wyrobić sobie odruch zapinania pasa przed rozpoczęciem jazdy. To prosty sposób, by ograniczyć ryzyko poważnych skutków zdarzenia na drodze.

Źródło: Aktualności Policja Lubuska