Zlekceważył zakaz wjazdu i sądowy zakaz prowadzenia. 35-latkowi grozi więzienie
Kontrola drogowa w Nowej Soli rozpoczęła się od zauważenia kierowcy, który wjechał tam, gdzie zabraniał tego znak B-2. Sprawdzenie w policyjnych bazach ujawniło jednak znacznie poważniejszy problem: 35-letni mieszkaniec gminy Otyń miał obowiązujący sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Mężczyznę zatrzymali funkcjonariusze drogówki. Za niezastosowanie się do znaku odpowie za wykroczenie, lecz na tym sprawa się nie skończy. Ma zostać przesłuchany i usłyszeć zarzut dotyczący złamania zakazu orzeczonego przez sąd.
Jakie konsekwencje grożą za złamanie zakazu?
Niezastosowanie się do sądowego zakazu prowadzenia pojazdów jest przestępstwem, o którym mowa w art. 244 Kodeksu karnego. Kierowcy grozi do pięciu lat pozbawienia wolności, a także wysoka grzywna. O rozstrzygnięciu sprawy i ewentualnej karze zdecyduje sąd.
Od stycznia 2026 roku obowiązują zmienione przepisy dotyczące naruszania prawomocnego zakazu. Przewidują one również możliwość orzeczenia dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.
Zakaz prowadzenia pojazdów to środek karny stosowany wobec osób, które naruszyły zasady bezpieczeństwa w ruchu. Najczęściej dotyczy kierowców jadących po alkoholu lub środkach odurzających. Rzadziej wiąże się ze spowodowaniem wypadku albo katastrofy w komunikacji czy też z bezpośrednim narażeniem innych osób na niebezpieczeństwo.
Źródło: Aktualności Policja Lubuska
