Kupiłeś dom do remontu w okolicach Gorzowa? Ogrzewanie i prąd warto zaplanować razem
Rynek wtórny w Gorzowie Wielkopolskim i okolicznych miejscowościach, takich jak Deszczno, Kłodawa czy Santok, jest pełen domów z lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. Charakterystyczne kostki z płaskim dachem albo domy z poddaszem, z kotłem węglowym w piwnicy i instalacją z rur stalowych, kuszą ceną i dużą działką. Nowi właściciele często wprowadzają się etapami, a pierwsza zima w takim domu szybko pokazuje, ile ciepła ucieka i ile kosztuje jego wyprodukowanie.
Przy gruntownym remoncie pojawia się szansa, żeby zaprojektować ogrzewanie, ciepłą wodę i zasilanie domu jako jedną całość. Taka spójna koncepcja kosztuje mniej niż osobne decyzje podejmowane przez kilka lat bez planu.
Co zastaje się w domu kupionym do remontu
Typowy dom z tamtych lat ma ściany z cegły lub pustaków bez ocieplenia albo z cienką warstwą styropianu dołożoną w latach dziewięćdziesiątych. Okna bywają wymienione, ale strop nad poddaszem lub dach płaski są często słabo izolowane. Instalacja grzewcza to zwykle grzejniki żeliwne lub stalowe zasilane z kotła na paliwo stałe, z grawitacyjnym albo pompowym obiegiem. Elektryka bywa aluminiowa, z niewielką liczbą obwodów i bez wyłączników różnicowoprądowych.
Lubuskie ma łagodniejsze zimy niż wschodnia część kraju, co działa na korzyść pomp ciepła, ale nie zastąpi docieplenia. Dlatego remont zaczyna się zazwyczaj od przeglądu konstrukcji, dachu, wilgoci w piwnicy i instalacji elektrycznej, a dopiero potem dobiera się źródło ciepła. Kolejność jest ważna, bo moc pompy ciepła zależy od tego, jak dom będzie wyglądał po termomodernizacji, a nie przed nią.

Pompa ciepła zamiast starego kotła
Po dociepleniu ścian i stropu powietrzna pompa ciepła staje się naturalnym kandydatem na nowe źródło ciepła. Nie wymaga kotłowni z kominem ani składu opału, a obsługa ogranicza się do okresowego przeglądu. Warunkiem dobrej pracy jest niska temperatura zasilania, dlatego w remontowanym domu warto rozważyć ogrzewanie podłogowe przynajmniej na parterze albo wymianę grzejników na większe, przystosowane do niższej temperatury wody.
Przy wyborze urządzenia porównuje się nie tylko moc nominalną, ale też wydajność przy niskich temperaturach zewnętrznych, poziom hałasu jednostki zewnętrznej i sposób sterowania. Instalatorzy często proponują pompy ciepła Daikin w wersji monoblok albo split, a wybór między nimi zależy od tego, gdzie stanie jednostka zewnętrzna i czy w domu jest miejsce na moduł wewnętrzny ze zbiornikiem ciepłej wody. Przy działkach w zabudowie bliźniaczej lub szeregowej trzeba też sprawdzić, jak głośno urządzenie pracuje w nocy, bo dźwięk odbija się od ścian sąsiednich budynków.
Fotowoltaika, która zasili pompę
Pompa ciepła zużywa prąd, więc w remontowanym domu fotowoltaika jest jej naturalnym uzupełnieniem. Instalację projektuje się z uwzględnieniem łącznego zużycia, czyli domowych urządzeń i ogrzewania. Przy dachu płaskim moduły montuje się na konstrukcji z odpowiednim nachyleniem, a przy skośnym na szynach mocowanych do krokwi, po sprawdzeniu stanu pokrycia.
Wielu właścicieli zaczyna od wpisania w wyszukiwarkę hasła panele fotowoltaiczne ceny i porównuje oferty po kwocie za cały zestaw. Rozsądniej jest patrzeć na cenę za kilowat mocy, a potem sprawdzić, co dokładnie wchodzi w ofertę: moduły konkretnego producenta, falownik z odpowiednią liczbą wejść, konstrukcję, zabezpieczenia po stronie stałoprądowej i przemiennoprądowej, okablowanie i robociznę. Dwie oferty o podobnej cenie mogą zawierać sprzęt o bardzo różnej jakości, a różnica wychodzi dopiero po kilku latach pracy.

Łazienka, w której grzejnik musi zmieścić się przy oknie
Łazienki w domach z tamtych lat są zwykle małe, z oknem na jednej ścianie i drzwiami na drugiej. Przy remoncie i przejściu na niską temperaturę zasilania trzeba zastanowić się, gdzie stanie grzejnik i czy da wystarczająco dużo ciepła. W wąskich łazienkach dobrze sprawdza się drabinkowy grzejnik łazienkowy boczny, czyli z przyłączami umieszczonymi z boku, a nie od dołu. Pozwala to poprowadzić rury przy ścianie, schować je w zabudowie lub za płytkami i zmieścić grzejnik obok okna lub wnęki prysznicowej.
Przy doborze grzejnika łazienkowego w domu z pompą ciepła trzeba sprawdzić jego moc dla niskich parametrów wody, bo wartość podawana przy wysokiej temperaturze zasilania będzie zawyżona. Często rozsądnym rozwiązaniem jest połączenie ogrzewania podłogowego w łazience z grzejnikiem drabinkowym, który suszy ręczniki i dogrzewa pomieszczenie. Grzejnik z grzałką elektryczną przyda się też latem, gdy pompa pracuje tylko na ciepłą wodę.
Plan na kilka lat zamiast przypadkowych zakupów
Najwięcej pieniędzy traci się na decyzjach podejmowanych pod presją, na przykład na zakupie nowego kotła na paliwo stałe tuż przed zimą, bo stary się zepsuł. Dlatego dobrze jest od razu przygotować plan remontu z kolejnością prac:
- przegląd konstrukcji, dachu i instalacji elektrycznej,
- docieplenie ścian, stropu lub dachu oraz wymiana okien, jeśli są w złym stanie,
- nowa instalacja grzewcza dostosowana do niskiej temperatury zasilania,
- pompa ciepła z zasobnikiem ciepłej wody,
- fotowoltaika dobrana do łącznego zużycia prądu.
Instalatorzy z regionu kompletują pompy ciepła, grzejniki i elementy instalacji fotowoltaicznych w hurtowniach instalacyjnych i elektrotechnicznych. W oddziałach Onninen można skorzystać z pomocy przy doborze urządzeń, co przy domu remontowanym etapami ułatwia zachowanie zgodności sprzętu z kolejnymi fazami prac.
Dom z lat siedemdziesiątych może po przemyślanym remoncie być tani w utrzymaniu i wygodny przez kolejne dekady. Karty katalogowe pomp ciepła, grzejników łazienkowych i modułów fotowoltaicznych oraz ich dostępność sprawdzisz na www.onninen.pl
